Wczoraj (17 lutego) w Stanach Zjednoczonych nie odbyła się sesja, ponieważ Amerykanie świętowali Dzień Prezydenta. W związku z tym nie doszło także do obrotu akcjami na giełdach w Nowym Jorku czy kontraktami w Chicago. Jednak w dzień wolny od handlu spółka Apple podała do wiadomości inwestorów negatywne informacje.
Mowa o dalszym wpływie koronawirusa na łańcuch dostaw oraz produkcję i sprzedaż urządzeń spółki z Cupertino. Skoro Apple może mieć problemy, to inni również, co może być dotkliwe dla całego sezonu wyników spółek, który dopiero przed nami, bo mowa o wynikach za pierwszy kwartał tego roku. Niemniej jednak rynek potencjalnie może brać te obawy pod uwagę już teraz. Apple poinformowało, że fabryki w Chinach wznawiają produkcję w wolniejszym tempie, niż się spodziewano, co wznawia obawy o istotny wpływ wybuchu koronawirusa na gospodarkę. Z tych samych powodów, spółka ostrzegła inwestorów, że nie spodziewa się spełnienia wytycznych dotyczących przychodów w tym kwartale.
Kontrakty na amerykańskie indeksy giełdowe o poranku zniżkują, po fatalnej sesji w Azji, a zwłaszcza w Japonii, gdzie Nikkei 225 (JP225) spadł o 1,5 proc. Po ostatnim fatalnym odczycie PKB inwestorzy obawiają się, że gospodarka Japonii po danych za pierwszy kwartał znajdzie się w recesji. Tymczasem bank centralny prowadzi już tak luźną politykę monetarną, że może być trudno o nowe narzędzia, ratujące rynki i gospodarkę.
Wznowione obawy gospodarcze uderzyły również w waluty surowcowe, w tym w dolara australijskiego, zwłaszcza po publikacji protokołu ostatniego posiedzenia RBA. Decydenci uważają, że w najbliższym czasie wzrost gospodarczy w Australii będzie niższy, niż przewidywano trzy miesiące wcześniej, częściowo z powodu skutków wybuchu epidemii i pożarów buszu. Dodatkowo analizowano możliwość kolejnej obniżki stóp procentowych w Australii, nim zdecydowano się pozostawić oprocentowanie na niezmienionym poziomie. Uznano, że ryzyko takiego ruchu w tym momencie jest większe niż możliwe korzyści, które by z niego płynęły. Pokazuje to jednak, że wciąż istnieje możliwość cięcia stóp w Australii, jeśli tylko sytuacja się pogorszy. Wydaje się zatem, że w konsekwencji dolar australijski i nowozelandzki są dziś o poranku najsłabszymi walutami z grona głównych walut świata notowanych względem dolara amerykańskiego.
Dziś w kalendarzu makroekonomicznym z istotniejszych danych zaplanowana jest publikacja z rynku pracy w Wielkiej Brytanii (godz. 10:30), indeks Instytutu ZEW z Niemiec (11:00) oraz indeks NY Empire State z USA (14:30).
Daniel Kostecki, główny analityk Conotoxia Ltd., spółki z grupy, do której należy Cinkciarz.pl Sp. z o.o.
Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Conotoxia Ltd. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Conotoxia Ltd. jest zabronione.
60 proc. rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.