Kurs pary GBP/USD spadł dziś poniżej poziomu 1,2700, co oznacza, że funt brytyjski potaniał w relacji do amerykańskiego dolara do najniższego poziomu od połowy stycznia. Tak systematycznej deprecjacji nie obserwowaliśmy na tym rynku od wielu miesięcy. Funt traci dziś dziewiąty dzień z rzędu.
Łączna skala spadku pary GBP/USD wyniosła już ponad 470 pipsów i być może to jeszcze nie koniec wyprzedaży funta brytyjskiego. Dzisiejszy spadek kursu poniżej 1,27 może być konsekwencją braku porozumienia w międzypartyjnych rozmowach w sprawie brexitu konserwatystów z laburzystami. Co więcej, z dużym prawdopodobieństwem umowa rozstania Wielkiej Brytanii z Unią Europejską zaproponowana przez premiera Theresę May na początku czerwca może zostać odrzucona przez posłów już po raz czwarty. Dodatkowo toczy się gra o fotel premiera Wielkiej Brytanii. Gdyby doszło do odsunięcia Theresy May od władzy ze względu nie niezdolność przeprowadzenia procesu brexitu i brak umiejętności zjednoczenia parlamentarzystów w tak ważnej dla całego narodu sprawie, to jej następcą może zostać Boris Johnson. Ten sam, który nakłaniał Brytyjczyków do głosowania za brexitem.
Wydaje się, że taka zmiana na fotelu premiera mogłaby jeszcze bardziej ciążyć brytyjskiej walucie, ze względu na możliwość wzrostu szans na tzw. twardy brexit. Z wykresów GBP/USD oraz EUR/GBP widać, że dalsza przestrzeń do osłabienia funta została otwarta.
Wykres EUR/GBP, D1. Źródło: platforma Conotoxia
Notowania EUR/GBP pną się w górę 12. dzień z rzędu po wcześniejszym zarysowaniu formacji podwójnego dna. Modelowy zasięg dla tej struktury może wypadać w rejonie 0,8866. Dalszy możliwy opór to dopiero okolice szczytu z grudnia. Okolice 0,8680 mogą być traktowane jako najbliższe wsparcie na tym rynku.
Wykres GBP/USD, D1. Źródło: platforma Conotoxia
Tymczasem na wykresie dziennym GBP/USD obserwujemy wybicie dołem z kanału spadkowego, co może tylko potwierdzać siłę podaży. Z kolei wcześniej notowania pokonały linię szyi w potencjalnej formacji głowy z ramionami, której zasięg otwiera drogę nawet do tegorocznych minimów.
Daniel Kostecki, Główny Analityk Conotoxia Ltd.
Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Conotoxia Ltd. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Conotoxia Ltd. jest zabronione.
59 proc. rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.